Archiwum autora: ulaka

Moc jest kobietą

Fajny dzień; choć przynosi dość skrajne w wymowie wspomnienia. Wiele lat temu nocą 8 marca moja babcia odeszła… do lepszego świata. Dla mnie była to jednak ogromna strata kogoś, kto łączył mnie z jakąś większą całością. Intuicyjnie, jako dziecko szukałam … Czytaj dalej

Opublikowano Moje | 2 Komentarze

Miejski szum – czyli wspominki z NYC

Wciąż w uszach wybrzmiewa mi melodia, którą wyśpiewała w metrze piękna czarnoskóra kobieta. W pełni dojrzała i piękna, w amarantowej sukni, włosami splecionymi w dziesiątki warkoczy. Przechadzała się po wagonie śpiewając uroczą bluesową pieśń. Laską wystukiwała rytm refrenu: „…I’ve got … Czytaj dalej

Opublikowano Moje | Dodaj komentarz

Pamiętamy?

Mam problem z tą datą. Ludzie mieli dość krwiożerczego okupanta, więc zorganizowali się, zwarli szeregi i ruszyli do walki. Rzucili wyzwanie wrogowi, a przede wszystkim sobie samym. Przepełniały ich skrajne uczucia: nienawiść i miłość. Towarzyszyły wspomnienia tak niedawnej przeszłości i … Czytaj dalej

Opublikowano Moje | Dodaj komentarz

AD 2016

Rozliczam się pokrótce z tobą roku 2016, póki jeszcze jesteś. O zmarłych podobno źle się nie mówi…. A ty nie byłeś dla mnie zbyt łaskawy i wydawać by się mogło, że przyniosłeś więcej strat niż bonusów. Zabrałeś Davida Bowie – … Czytaj dalej

Opublikowano Moje | Dodaj komentarz

Cisza

Jak powiedział pewien mędrzec – Święta, święta i po świętach…. Przyznam, że miałam w tym roku pewien problem z Bożym Narodzeniem – jeszcze przed ich nadejściem. Nawet nie z powodu trwającej już od początku listopada corocznej gorączki i wyścigu na … Czytaj dalej

Opublikowano Moje | Dodaj komentarz

Listopad

Kończy się miesiąc, który wielu ludzi wycięłoby z kalendarza. I jeszcze do niedawna należałam do tego grona. Kiedyś kojarzył mi się jedynie z szarością i ponurą beznadzieją. Na początku mroczne święto zmarłych, dzień za dniem coraz krótszy, końca nie widać … Czytaj dalej

Opublikowano Moje | Dodaj komentarz

Zdjęcie

To nie moja fotografia, ale prawie identyczną zrobiłam latem 1999 roku. Prawie dwa lata później 10 września wieczorem powiesiłam je na ścianie mojego uroczego mieszkanka na Mokotowie. Wynajmowałam je od leciwej Warszawianki, która zanim zdecydowała się na powierzenie go mnie … Czytaj dalej

Opublikowano Moje | Dodaj komentarz