Pamiętamy?

Mam problem z tą datą.

Ludzie mieli dość krwiożerczego okupanta, więc zorganizowali się, zwarli szeregi i ruszyli do walki. Rzucili wyzwanie wrogowi, a przede wszystkim sobie samym. Przepełniały ich skrajne uczucia: nienawiść i miłość. Towarzyszyły wspomnienia tak niedawnej przeszłości i marzenia o rychłej przyszłości: wolnej i wspólnej. Potem ziemia się zatrzęsła; nadzieje o pomocnej dłoni uleciały wraz z dymem notorycznie unoszącym się nad miastem. Umierali przyjaciele, rodzeństwa, narzeczeni, dzieci; po kolei – jak w wyliczance… na kogo bęc! Gdzieś pomiędzy toczyło się życie, rodziły się dzieci, matki kroiły chleb dla swoich synów a potem mówiły: „Uważaj na siebie”. Bomby spadały nawet na szpitale….

Zadziwia mnie fakt, że ci którzy doświadczyli cudu przetrwania lub zmartwychwstania zgodnie twierdzą, że było warto! Być może nie do końca byli przekonani, gdy po jednej okupacji nastąpiła druga…. Potem jednak przyszła wolność – tak długo na nią czekali.  Wyobrażam sobie, że nieliczni, którzy są dziś jeszcze wśród nas przecierają z niedowierzania oczy patrząc na rzeczywistość tu i teraz. Jest mi ich żal, bo to tragiczne pokolenie. Jednak nas jest mi żal jeszcze bardziej, bo jesteśmy ślepi, głusi i głupi. Nie potrafimy pobrać nauki z przeszłości, historia to dla nas kolejny komiks z rzewnym zakończeniem. Żyjemy po to by zaspakajać swoje „potrzeby”, nie rozglądając się wokół siebie. Wróg czyha wszędzie – i nie jest tak oczywisty jak 73 lata temu. Dziś, nas jako wspólnotę więcej dzieli niż łączy…

Czy rzeczywiście pamiętamy?

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Moje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s