Strach ma syryjskie oczy

Strach to najgorszy doradca. Przez lęk nie podejmujemy wyzwań, nie szukamy nowych rozwiązań, zostajemy przy starych schematach, nawet jeżeli dawno przestały przynosić dobre efekty. Co więcej, uczucie to generuje frustrację i agresję. Generalnie; mało z niego pożytku.
To, co widzę w ostatnich tygodniach – to narastająca fala tego uczucia wobec ludzi, którzy na granicy życia i śmierci podjęli ostatnią próbę ratowania siebie i bliskich. Rozumiem obawy, bo zawsze nieznane niesie ze sobą ryzyko, tym bardziej, że dotyczy to ogromnej masy ludzi, którzy są tak różni od nas.
Za nieszczęściem i realnym zagrożeniem życia, jak to zazwyczaj bywa podąża fala oszustów, cwaniaków chcących wykorzystać sytuację. Tak jest niestety zawsze i bez wątpienia potrzeba jest mądrych i roztropnych decyzji. Nie jesteśmy jednak zwolnieni z obowiązku pomocy uchodźcom.
Czy nie jesteśmy im tego winni jako część zachodniej cywilizacji, która swoimi działaniami na przestrzeni wielu lat doprowadziła do obecnej sytuacji? Czy nie jesteśmy zobowiązani do pomocy, my, którzy sami doświadczyliśmy wsparcia w latach emigracji naszych rodaków? Czy nie wymaga od nas tego nasze (podobno) chrześcijaństwo, które nawołuje nas do odwagi i jednoznacznych postaw wobec drugiego człowieka? Dlaczego tak kalkulujemy? Boimy się utracić swoje duszne ciepełko, które hodowaliśmy przez lata poprzedniego systemu. Wtedy granice były zamknięte, społeczeństwo hermetyczne i murem odgrodzone od świata. Chciałoby się rzec: komuno wróć?
Zastanawia mnie, dlaczego tyle głosów „przeciw” słyszę od ludzi, którzy chcą uchodzić za światłych (wręcz światowych), powołujących się na solidarnościowe korzenie i bardzo wysoką kulturę, niektórzy nawet ją tworzą. Dlaczego Ci ludzie utracili serca i idą jedynie za głosem rozumu, który analizuje, przewiduje i ulega lękowi. Gdyby posłuchali serca, otworzyli by też głowy i popatrzeli na świat trochę szerzej. Nasze podwórko jest morze fajne i dość bezpieczne ale czy naprawdę nie stać nas na postawę godną dojrzałego społeczeństwa?

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Moje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s